Z pewnym opóźnieniem – jednak zaczynam.

Witam rzeszę moich czytelników,  wpatrujących się w bliżej nieokreślony sukulent z szablonu WordPressa, w oczekiwaniu na kolejny wpis.

Zacznę od pewnych wyjaśnień.

Był 28 lutego. W tym dniu miałem zacząć mój projekt, planowałem na ten dzień od co najmniej tygodnia wstecz.  Wskazywał na ten dzień fakt, iż właściwie zabrakło mi naglących obowiązków, takich jak remontowanie pewnego mieszkania, bo mieszkanie już prawie skończone, czy zdawanie sesji, boć i ona już prawie zdana.  Wydawał się z rana być pięknym dniem, jednak zadzwonił telefon:
-Halo halo, tu administracja osiedla takiego a takiego, u państwa nastapił przeciek, odcięliśmy wodę w całym pionie, proszę przyjść i opanować awarię, bo ludzie chcą się myć i gotować ziemniaki w wodzie z kranu.
-Ale… co… jak to tak… że u nas?
-No, chyba wam rurka pękła, bo zalało wszystko do parteru.

Oszczędzę hydraulicznych, ogólnobudowlanych oraz społecznych szczegółów tego, co działo się dalej. Powiem tylko, że w świetle zaistniałych okoliczności, nie czuję by dla mnie wielką hańbą było zaczęcie później tego, co miało się zacząć wcześniej. Mam 10 tygodni do końca konkursu, potraktuję to jako okazję by sprawdzić:
-ile zdołam się nauczyć w tym czasie
-czy możliwe jest bym w takim czasie stworzył coś co działa

Pomysł na projekt wykrystalizował się, gdy mój wielki przyjaciel napisał do mnie:

Policzyłem sobie, jak by to było, gdyby w Polsce wybory wyglądały jak w USA.
Tzn. gdyby istniało kolegium elektorskie, działające na takich samych zasadach.
Komorowski wygrałby ostatnie wybory 297:263.

Wtedy przypomniałem sobie stronę rządową, udostępniającą wyniki wyborów, na wielkiej mapie pokolorowanej we wszystkie kolory tęczy. Ileż radości mi dało przyglądanie się każdemu powiatowi z osobna i dumanie nad przyczynami takiego, a nie innego wyniku, każdego z tych wszystkich zacnych mężów stanu. Zaiste, o ileż moje doznania zwielokrotniłyby się, gdybym mógł nie tylko jak wyglądały wyniki w poszczególnych gminach,  ale także, gdybym mógł zobaczyć jakie byłyby wyniki, gdyby zmienić sposób ich liczenia. Od razu też pomyślałem, jakże wspaniale by było, gdyby każda kucharka w tym kraju mogła zobaczyć, poczuć, co oznacza zmiana ordynacji wyborczej. Mogłaby wtedy snuć intrygi, niczym rasowy bonzo partyjny, albo rekin marketingu
politycznego.

Projekt zatem dąży do spełnienia następujących wymagań:
-musi być jakaś baza, przechowująca wyniki wyborów; te wyniki też powinienem skądś uzyskać
-niech będzie mapka przedstawiająca wyniki, najlepiej taka ładna jak na stronie rządowej
-niech będzie możliwość wyboru sposobu liczenia głosów
-jeśli starczy czasu, niech będzie możliwość innych ingerencyj w ordynacje, takich jak na przykład bloki wyborcze czy gerrymandering

Ogólnie, niech to będzie coś takiego jak na stronie PKW, tyle że interaktywne.

Zacznę pracę od najprzyjemniejszej części, czyli modelowania rzeczywistości, a raczej tego jej wycinka, który stanowi owo wielkie święto demokracji, jakim są wybory. Wyabstrahuję to co potrzebne, od tego co niepotrzebne i pozostaną tylko kluczowe dane, determinujące istotę wyborów, w kontekście jaki określiłem powyżej. Wszystko elegancko opakowane w formę klas i funkcyj.

Następnie druga pod względem przyjemności rzecz do zrobienia, czyli zbudowanie bazy i wypełnienie jej danymi. Na tym etapie, zapewne będę musiał wybrać jakiś framework.

Potem przyjdzie czas na użeranie się z hostingami, serwerami etc.

Na końcu rzecz której najbardziej się obawiam, czyli muszę sprawić by to jakoś wyglądało i dało się z tego korzystać. Przypuszczam, iż ta mapka będzie śniła mi się jeszcze przez kolejny miesiąc.

Jeśli okaże się, że to wszystko jest dużo łatwiejsze niż mi się wydaje, zrobię to samo od nowa, tylko w innej technologii. Zaznaczam, iż Pythona umiem jakieś kompletne podstawy wersji 2.7.3, bo najbardziej skomplikowane co w nim zrobiłem, to jakaś gierka w konsoli która kompletnie nie ma sensu, a o frameworkach to wiem tyle, że jakieś są.

Witaj, świecie!

Witaj w WordPressie. To jest twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go lub usuń, a następnie rozpocznij pisanie!